Wczoraj udaliśmy się w poszukiwaniu śladów Księżnej Daisy. Ta słynąca z niezwykłej urody angielka pozostaje wciąż żywą legendą zamku w Pszczynie.
Do tej pory trzy razy byłam w Pszczynie i za każdym razem zamek był zamknięty dla zwiedzających. W końcu zainspirowana tym postem Porsher postanowiłam spróbowac kolejny raz.
Uwaga Wielki brat czuwa, wiec nie próbujcie robić sobie zdjęć np na lwie, w przeciwnym wypadku wszyscy w okolice bedą wiedzieć ze to zrobiliście
. To nie ja byłam odważna.
Zamek w Pszczynie widok z przodu:

Dziś mam na sobie sukienkę w kwiaty firmy H&M. Utrzymana jest w jesiennej kolorystyce z dominującą nutą czerni, szarości, ecru i purpury. Do tego załozyłam czarne rajstopy i calzedonii i gladiatorki z ZARY

Zamek w Pszczynie widok z tyłu:

Wnętrza zamku:

Widok na salę balową:

Widok z nad stawu:

Nad stawem:


Schronienie przed deszczem
:

Filed under: my shopping, outfit